Brak komentarzy

Kuchnia otwarta na salon

Otwarta kuchnia jest coraz popularniejszym rozwiązaniem, głównie dlatego, że optycznie powiększa mieszkanie. Jednak praktycznie i stylowe zaaranżowanie takiej przestrzeni jest nie lada wyzwaniem.

 

Decyzja o połączeniu kuchni z salonem nie należy do łatwych, należy brać pod uwagę wiele czynników, w tym upodobania kulinarne, styl życia czy wielkość rodziny. Warto pamiętać, że kuchnia połączona z salonem może łatwo zdominować wnętrze i przytłoczyć ze względu na ilość sprzętów AGD i innych przedmiotów niezbędnych w takim pomieszczeniu. Co więcej oba pomieszczenia muszą być zgodne stylistycznie i aranżacyjnie. Dlatego też ultra-minimalistyczny salon nie będzie się dobrze komponował z kuchnią pełną różnego rodzaju sprzętów i bibelotów.

 

Aspekt praktyczny wydaje się być kluczowy jeśli chodzi o decyzje na poziomie projektowania i aranżacji kuchni połączonej z salonem. Jest to ważna decyzja a jej zmiana jest kosztowna i czasochłonna, ponieważ wiąże się z potrzebą przebudowy dwóch pomieszczeń i zmianą rozkładu całego mieszkania/domu.

Kuchnia otwarta na salon optycznie powiększa przestrzeń i nadaje pomieszczeniom swoistego oddechu i powiewu nowoczesności. Odpowiednie zaaranżowanie sprawia, że połączenie dwóch stref jest praktyczne, funkcjonale i bardzo często jest bardzo trafionym rozwiązaniem. Najłatwiejszym sposobem na wydzielenie przestrzeni kuchennej, która nie zdominuje przestrzeni jest wyspa kuchenna. Jest to rozwiązanie dodaje lekkości i stanowi płynne przejście pomiędzy pomieszczeniami. Dobrze, gdy kuchnia jest tak rozplanowana, że na wyspie nie znajdują się urządzenia AGD, a zwłaszcza płyta grzewcza. Okap mieszczony w centralnej części stanie się wizualnie dominującym elementem i optycznie podzieli pomieszczenie.

Wyspa kuchenna, na której będzie tylko blat roboczy, wygląda od strony strefy dziennej bardziej jak mebel, jednocześnie umożliwiają dobry kontakt z domownikami. Ponadto, zapewnia dostęp z każdej strony i pozwala na wspólne zorganizowanie pracy nawet kilu osób. Taka, wręcz naturalna, granica między kuchnią otwartą a salonem dobrze porządkuje przestrzeń. Pod względem miejsca wyspa jest bardzo wymagającym sposobem na zasłonięcie kuchni. Odległość między wyspą a innymi sprzętami lub ścianami powinna umożliwić swobodny dostęp do jednych i drugich. Wyspa kuchenna traktowana jako główne miejsce działalności kulinarnej wyposażona w urządzenia, przybory i produkty zamienia pokój w kuchnię.

W każdej kuchni, ale przede wszystkim w otwartej, trzeba pamiętać o odpowiedniej wentylacji. Podczas gotowania wydziela się nie tylko zapach, ale i duże ilości pary wodnej, która wraz z cząsteczkami kurzu i tłuszczu unosi się i osiada na sprzętach kuchennych, a w przypadku kuchni otwartej – także na meblach w salonie. Należy więc zadbać o to, żeby wentylacja zawsze była sprawna, niezbędny jest również dobry okap, który może stać się również elementem dekoracyjnym. Design istnieje już nie tylko w galeriach sztuki ale również w sprzętach codziennego użytku. Tym samym spawając, że nawet sprzęty kuchenne mogą być pięknym (i niebanalnym) elementem dekoracyjnym.

Sposobów na stworzenie stylowego wnętrza, które połączeniem kuchni i salonu jest kilka. Ciekawym a jednocześnie bardzo praktycznym rozwiązaniem jest niska (ok. 110-120 cm.) ścianka działowa, która zapewni dodatkową przestrzeń do przechowywania. Decydując się na takie rozwiązanie należy dostosować wysokość ścianki do wysokości blatu. Standardowo blaty sięgają wysokości 80-90 cm a między nim a ścianką działową powinno być około 30 cm różnicy. Taki zapas pozwoli na ukrycie przyborów kuchennych i różnego rodzaju drobiazgów.

Ścianka działowa to nie jedyny pomysł na aranżacje otwartej kuchni, zamiast niej możemy zdecydować się na odgrodzenie salonu od kuchni indywidualnie zaprojektowanym wyższym od wyspy meblem na RTV czy regałem biblioteką (patrz zdjęcia). Ważne by mebel ten miał charakter pokoju dziennego. Taki rodzaj ukrytej wyspy funkcjonalnie łączy strefę odpoczynku z kuchenną, jednocześnie będąc naturalnym elementem oddzielającym optycznie kuchnię otwartą i salon.

Kolejnym sposobem otwarcia kuchni jest pozostawienie pustego otworu drzwiowego. Wejście przez salon pozbawione drzwi daje możliwość wyraźnego podziału strefy dziennej od kuchennej przy jednoczesnym zachowaniu otwartości pomieszczeń. Decydując się na takie rozwiązanie można zachować mniejszą spójność w aranżacji przestrzeni. Połączenie z kuchnią „bezdrzwiowe” daje możliwość wzrokowego kontaktu między osobami przebywającymi w obu pomieszczeniach. W kuchni jest więcej miejsca na sprzęty kuchenne niż w wypadku innych form otwarcia.

Coraz częściej spotykanym rozwiązaniem, szczególnie w loftach oraz we wnętrzach o nowoczesnym charakterze, jest oddzielenie kuchnie od salonu barkiem. Wizualnie stanowi częściowe wydzielenie kuchni – staje się ona tylko częściowo otwarta. Barek może zastąpić stół, ale też blat do pracy i bufet do podawania posiłków. Klasyczny barek, przy którym siedzi się na wysokich stołkach, został zapożyczony z baru. Można przy nim jeść i pić, ale głównie z jednej strony, ponieważ z drugiej zazwyczaj łączy się z blatem roboczym. Funkcję barku może też pełnić blat roboczy. Może być tylko blatem opartym na nogach lub ściance albo towarzyszyć zabudowie meblowej. Barek może się okazać bardzo przydatny do przysłonięcia niepożądanego bałaganu na blacie przed wzrokiem osób siedzących obok w jadalni przy stole lub na kanapie w pokoju. Wystarczy wtedy, że jest o 10-15 cm wyższy od blatu kuchennego. Barek na wysokości blatu roboczego to podwójna korzyść – może posłużyć jednocześnie jako blat do pracy, blat do jedzenia, blat do podawania posiłków na stół ustawiony w sąsiedztwie lub do odstawiania naczyń z jadalni do kuchni.

Meble kuchenne, zwłaszcza w kuchniach otwartych, coraz bardziej upodabniają się swoim wyglądem do mebli pokojowych. Współczesna kuchnia, pozbawiona najczęściej górnych szafek, prawie nie wyróżnia się w wielofunkcyjnym wnętrzu, przez co zatraca swój specyficzny charakter. Najczęściej ciąg zabudowy dolnej (płyta kuchenna z piekarnikiem, zlewozmywak, zmywarka do naczyń, blat kuchenny) jest proponowany jako zestaw szafek kredensowych, oderwanych od podłogi, poprzez bezpośrednie podwieszenie do ściany lub ustawienie na cienkich, metalowych, wysokich nóżkach, tak jak pozostałe meble w mieszkaniu.

Dzięki temu aranżacja kuchni nabiera lekkości, przestronności i w sposób harmonijny łączy się z pokojem. Współczesne meble i sprzęty kuchenne umożliwiają dobre rozwiązania na indywidualne zamówienie i dopasowanie przesłony do wystroju wnętrza. Ustawienie na granicy kuchni i pokoju szafek kuchennych nie wymaga przygotowań na etapie budowy. Zamawiamy je i montujemy wraz z innymi meblami kuchennymi. Aranżacja kuchni z wyspą lub półwyspem zmienia dotychczasową pozycję osoby gotującej – teraz stoi ona twarzą do ściany, w kierunku otwartej przestrzeni pokoju. Szafki stojące między kuchnią a pokojem są widoczne z obu pomieszczeń. Najlepiej więc wybrać meble użytkowane z dwóch stron, to znaczy szafki obustronnie otwierane z jednym wnętrzem lub podwójne szafki łączone tyłami. Efekt ażurowej przegrody dają otwarte z obu stron półki oraz witryny podwieszone do sufitu otwierane z obu stron.

Ciekawym sposobem oddzielającym strefę kuchenną od salonu w otwartej przestrzeni jest zastosowanie różnego koloru ścian i rodzaju podłogi. Wystarczy wprowadzić delikatną różnicę w odcieniu, by już zauważyć granicę pomiędzy pomieszczeniami. Wyraźniej zaznaczymy ją oczywiście poprzez pomalowanie ścian w kontrastujących ze sobą kolorach. Chcąc oddzielić salon z kuchnią, możemy zdecydować się na zastosowanie zupełnie innej okładziny na podłodze.

Wystarczy, że podłogę w pokoju dziennym wyłożymy parkietem lub drewnianymi deskami, natomiast w kuchni – kafelkami. Urządzając całe mieszkanie lub dom, zwykle chcemy wejść w jeden lub przynajmniej bardzo zbliżony styl. Jeżeli jednak kuchnia otwarta na salon zostaje urządzona według odmiennych inspiracji ,różnica pomiędzy pomieszczeniami od razu da się odczuć. Dużą zaletą połączenia kuchni z salonem, jest optyczne oraz faktycznie odczuwalne powiększenie przestrzeni. Dlatego mała kuchnia z salonem będzie sprawdzonym rozwiązaniem, gdy będzie nam zależeć na zyskaniu każdego centymetra kwadratowego.

Mała kuchnia z salonem jest domeną kawalerek, a także otwartych apartamentów o niedużej powierzchni. Często projekt kuchni obejmuje sprytne połączenie przestrzeni służącej do przygotowywania posiłku z pozostałą powierzchnią domu. Również niewielki salon pełni funkcję mini jadalni, pokoju dziennego, miejsca do pracy lub nauki, a nawet sypialni. Dlatego istotne jest w tej sytuacji, by kuchnia otwarta na salon została wizualnie oddzielona. Niestety w niedużych przestrzeniach bardzo łatwo jest wprowadzić spore zamieszanie, które przeradza się w utratę wolnej przestrzeni. Salon z aneksem kuchennym to propozycja dla właścicieli naprawdę ciasnych lub nieustawnych mieszkań. Z podobnego rozwiązania korzystają właściciele apartamentów, które są wynajmowane jako miejsca noclegowe dla turystów. Salon z aneksem, a nawet sypialnia z aneksem kuchennym, w takich okolicznościach znacznie zwiększa atrakcyjność bazy noclegowej.

Kuchnia otwarta na salon wcale nie musi być wyznacznikiem małego metrażu. Często na takie rozwiązanie decydujemy się, urządzając nowoczesny salon i kuchnię. Nie od dziś wiadomo, że współcześnie architekci wnętrz stawiają na przestrzeń. Rzeczywiście znacznie lepiej czujemy się w dużych, otwartych przestrzeniach. Nie bez powodu architekci planują kuchnię z jadalnią, w połączeniu z przestronnym salonem. Liczą się nie tylko nowoczesne meble, ale również mile widziane są wszelkie przeszklenia. Wtedy nowoczesny salon wydaje się być jeszcze większy.

Otwarta przestrzeń zaczyna dominować w projektach nowoczesnych domów i mieszkań. Dlatego salon z kuchnią jest popularnym rozwiązaniem zwiększającym komfort użytkowania. W wielu wypadkach na projekt kuchni otwartej na salon decydujemy się z powodu małych mieszkań. Brak ściany działowej i drzwi sprawia, że kuchnia i salon wydają się większe, bardziej przestronne i lepiej doświetlone. Powodem bywa również potrzeba większej integracji rodziny, osoby przebywające w otwartej kuchni mają ze sobą niczym nieskrępowany kontakt. Jednak projekt kuchni otwartej to również wiele niedogodności, powodem są odmienne funkcje pomieszczeń. Pokój dzienny jest miejscem wypoczynku i przyjmowania gości, kuchnia przede wszystkim służy pracy.

Źródło: wgn.pl / Artykuły/ „Inspiracje wnętrzarskie”

Brak komentarzy

Miejskie lasy na dachach

Główny Architekt Miasta Krakowa, Tomasz Borowski opracował wytyczne, które w przyszłości będą podstawą wydawania decyzji WZ i uchwalania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego z uwzględnieniem możliwości realizowania budynków z zielonymi dachami.

 

Z inicjatywy prezydenta Jacka Majchrowskiego od stycznia trwały prace nad zmianami w procedurach administracyjnych. Po 6 miesiącach wytyczne zostały pozytywnie zaopiniowane na posiedzeniu Miejskiej Komisji Urbanistyki i Architektury. Temat powrócił we wrześniu, kiedy z koncepcją zazieleniania dachów zapoznały się Wydziały Architektury i Urbanistyki oraz Planowania Przestrzennego UMK.

Rewolucyjny pomysł magistratu to kolejny krok w walce ze smogiem. Mowa bowiem nie tylko o typowych płaskich dachach pokrytych niską roślinnością. Budynki mógłby wieńczyć nawet… mały las. W tego rodzaju projektach dopuszczalne byłyby dachy porośnięte niskimi drzewami oraz wysokimi krzewami i trawami.

Dlaczego zielony dach?

Zintensyfikowanie zieleni w przestrzeni miejskiej ułatwi naturalne oczyszczanie powietrza, zwiększy odsetek terenów zielonych, a zmniejszy skutki tzw. wyspy ciepła, czyli podwyższonej temperatury w gęsto zabudowanych miastach. Z badań wykonanych w laboratorium Lawrence Berkley Uniwersytetu Kalifornijskiego, należącym do Departamentu Energii Stanów Zjednoczonych, wynika, że zwiększenie o 5 proc. dostępności zieleni w mieście pomaga obniżyć poziom smogu o 10 proc.  W ciągu roku roślinność pokrywająca budynki pochłania średnio od 10 do 20 proc. zanieczyszczeń powietrza.

Jak informuje Urząd Miasta Krakowa, idea zazieleniania dachów od pewnego czasu towarzyszy inwestycjom mieszkaniowym i publicznym, ale zwykle realizowana jest poprzez niską roślinność ekstensywną na podłożu od 5 do 10 cm. Plan magistratu dopuszcza znacznie grubszą warstwę – od 30 do 50 cm.

Najważniejszymi założeniami wytycznych są: możliwość stworzenia wyższej attyki, grubszych stropów, a także utrzymania cięższej zieleni, zapewnienie odpowiednich warunków do utrzymania i korzystania przez mieszkańców z zielonego otoczenia na dachu – wyjaśnia Tomasz Bobrowski, Główny Architekt Miasta.

W ten sposób Kraków idzie śladem innych europejskich miast. Przykład zaawansowanego wspierania inwestycji w zieloną infrastrukturę stanowi program zrównoważonego rozwoju Hamburga, Od 2014 r. w tym mieście wdrażana jest strategia dofinansowywania projektów, które zakładają instalację „żywych” dachów. Docelowo w ten sposób powinno powstać 100 ha zieleni (do 2020 r.). Inwestowanie w zielone dachy to jedno z narzędzi przeciwdziałania skutkom zmian klimatycznych. Najwięcej inwestycji ekologicznych tego typu powstaje w Niemczech i Szwecji. W Polsce również realizowane są takie projekty, ale na mniejszą skalę. Polskie Stowarzyszenie Budownictwa Ekologicznego jako wzorcowe przedsięwzięcia podaje m.in. zielone dachy na Wisłostradzie w Warszawie, centrum handlowym Plaza w Rybniku, bazie wioślarskiej w Iławie i szpitalu Jurasza w Bydgoszczy.

 

Inwestycje mieszkaniowe w zieleni

Zielone dachy powoli stają się standardem także w inwestycjach mieszkaniowych. Deweloperzy czują presję ze strony klientów, którzy oczekują rozwiązań eko: filtrów smogu w budynkach, systemów odzyskiwania wody deszczowej, urządzeń smart oraz zielonych dachów i ogrodów wertykalnych. Jednocześnie takie udogodnienia podnoszą koszty budowy, co ostatecznie powoduje, że deweloperzy oferują wyższe ceny mieszkań. Znaczny odsetek klientów zdecyduje się na droższe mieszkanie, jeśli inwestycja będzie realizowana zgodnie ze standardami zielonego budownictwa.
Przykładami już zrealizowanej zabudowy mieszkaniowej i hotelowej, w której zamontowano zielone dachy, są m.in. Dębowe Tarasy w Katowicach i Termy Bani w Białce Tatrzańskiej.

Poza tworzeniem zdrowego mikroklimatu i dodatkową przestrzenią rekreacyjną dla mieszkańców, zielone dachy i ogrody wertykalne służą również do poprawy estetyki w miastach. Projektowanie zieleni stało się sztuką. Jednym z najbardziej znanych projektantów ogrodów wertykalnych jest francuski botanik Patrick Blanc. Jego prace znajdują się m.in. w Parlamencie Europejskim w Brukseli, parku Floral w Paryżu, a także w Galerii Przymorze w Gdańsku.

 

Zielone dachy w praktyce

Popularyzowaniem technologii ekologicznych w budownictwie zajmuje się Europejska Federacja Stowarzyszeń Zielonych Dachów (EFB), która patronuje podobnym organizacjom działającym na krajowych rynkach. Prawo europejskie nakłada na inwestorów obowiązek uwzględniania odpowiednich proporcji zieleni i zabudowy w procesie planowania inwestycji. Pod uwagę należy wziąć wskaźnik BAF (Biotope Area Factor), który określa stosunek powierzchni czynnej biologicznie do ogólnej powierzchni użytkowej danego obszaru. Na podstawie szacunkowych danych na temat stopnia zmian, jakie działania budowlane wprowadzają do środowiska naturalnego, miasta mogą na bieżąco wdrażać swoje programy naprawcze. W tym kontekście technologia zielonych dachów to narzędzie rozszerzania obszarów biologicznie czynnych.

W dobie maksymalizacji wykorzystania terenu przeznaczonego pod zabudowę z jednoczesnym nakazem zapewnienia wymaganej powierzchni terenu biologicznie czynnego, dachy zielone stają się coraz bardziej powszechne. Należy jednak pamiętać, że projektując dach zielony trzeba uwzględnić nie tylko dobór zieleni na dachu, ale także zaprojektować fragment budynku ze zwróceniem szczególnej uwagi na projektowany rodzaj użytkowania dachu, parametry wytrzymałościowe, konstrukcję, nachylenie dachu, a także wymagania przeciwpożarowe – czytamy w komentarzu dr hab. inż. Ewy Burszty-Adamiak z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, redaktor merytorycznej polskiego wydania „Wytycznych dla dachów zielonych” FLL.

Zielony dach tworzy barierę ochronną budynku. W zależności od tego, jakie nasadzenia zostaną wykonane, można rozszerzyć funkcje takiej konstrukcji o zabezpieczanie przed przedostawaniem się metali ciężkich do środka i najbliższego otoczenia nieruchomości.

Dodatkowo powinny być uwzględnione potrzeby zabezpieczenia przed siłą ssącą wiatru i wywiewaniem oraz konieczność odpowiedniego odwodnienia. Nie mniej ważny jest dobór substratu dachowego oraz materiałów, z których wykonane są pozostałe warstwy konstrukcyjne – wyjaśnia dr hab. inż. Ewa Burszta-Adamiak.

Materiały służące do wykonania podłoża pod sadzonki, powinny być lekkie, posiadać właściwości izolujące wilgoć oraz zapewniające równowagę termiczną. Plan rozmieszczenia roślinności należy dostosować do układu zadaszenia, w zależności od tego, czy jest ono skośne, dwuspadowe, schodkowe, kopulaste, czy płaskie.

 

Regulacje prawne

Kwestie prawne związane z montażem zielonych dachów regulują przepisy Prawa budowlanego oraz Prawa Ochrony Środowiska. Zgodnie z art. 3 ust. 8 Prawa Ochrony Środowiska, takie przedsięwzięcia definiowane są jako kompensacja przyrodnicza, czyli prace budowlane i rewitalizacyjne, których celem jest przywrócenie równowagi przyrodniczej na danym terenie, przy jednoczesnym zachowaniu jego walorów krajobrazowych.

Wytyczne dotyczące bezpieczeństwa takich inwestycji zawiera dział VI Rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki. Ewentualne obawy użytkowników budzi kwestia zapewnienia dostatecznej ochrony przeciwpożarowej w obrębie zielonych dachów. Rozwiązania konstrukcyjne i architektoniczne określone w rozporządzeniu likwidują ten problem.

Źródło: krn.pl/ „Krakowski Rynek Nieruchomości” nr 18/2019
Brak komentarzy

Jak chronić balkon przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych?

Balkon to ulubione miejsce wielu mieszkańców. To właśnie na nim można spędzać czas w piękne, słoneczne dni. Kto z nas nie lubi pić kawy o poranku na balkonie? To też świetne miejsce spędzanie romantycznych wieczorów i organizowanie spotkań towarzyskich. Niestety jest ciągle narażony na negatywne działanie czynników zewnętrznych. To prowadzi do tego, że balkon może szybko się niszczyć, a przez to wyglądać coraz gorzej. Jak więc chronić go, aby długo pozostawał bez zarzutu?

 

Dlaczego warto chronić balkon?

Nie jest tajemnicą, że balkon rzadko jest osłonięty i chroniony przed działaniem czynników zewnętrznych. Niestety deszcz, śnieg i słońce mogą mieć bardzo negatywnie wpływać na jego wygląd i stan. W efekcie może dochodzić do rdzewienia, korozji i odbarwiania. Dlatego warto zadbać o odpowiednią ochronę balkonu. Dzięki temu możemy być pewni, że przez długi czas będzie się on prezentował bez zarzutu. Daszek nad balkon to najlepsze rozwiązanie. Taka osłona sprawi, że będzie on znacznie mniej narażony na działanie czynników zewnętrznym. Ich negatywne działanie głównie skupi się na daszku, a balkon pozostanie nietknięty.

 

Daszek na balkon w bloku – czy jest dozwolony?

W niektórych blokach balkony od razu są chronione przez odpowiednie zadaszenie. Dzięki temu ich mieszkańcy nie muszą się już martwić o ich ochronę. Jednak nie zawsze tak jest! W wielu blokach balkonu nadal pozostają odsłonięte, a to sprawia, że łatwo mogą ulec zniszczeniu. Wiele osób ma dylemat, czy zadaszenie w blokach jest dozwolone. Nie warto się nad tym zastanawiać, tylko należy podjąć odpowiednie kroki, aby się przekonać, czy jak przedstawia się sytuacja. Musimy pamiętać, że w przypadku bloku należy uzyskać odpowiednie pozwolenie na zadaszenia balkonu. W tym celu należy się udać do administratora lub zarządcy budynku. Nie wolno też zapominać, że przypadku bloków znajdujących się w rejestrze zabytków, konieczne będzie też pozwolenie konserwatora zabytków. Wszystkie tego typu zgody powinniśmy uzyskać, zanim przejdziemy do wyboru odpowiedniego daszku balkonowego. Może bowiem się zdarzyć, że w przypadku konkretnego bloku istnieją przepisy, które ściśle określają wygląd i rodzaj zadaszenia.

Jak wybrać daszek balkonowy?

Jeżeli nie ma konkretnych przepisów, które określają wygląd i rodzaj zadaszenia, to mamy zdecydowanie większe pole do popisu. Jednak nawet wtedy warto pamiętać, że daszki balkonowe powinny pasować do architektury budynku. W przeciwnym razie taki mały element może popsuć całą aranżację. Należy też dokładnie zmierzyć balkon i zadbać o to, aby daszek był odpowiednich rozmiarów. Jeżeli tego nie dopilnujemy, to nie spełni on właściwie swojej funkcji. Bardzo ważny jest też materiał, z którego wykonano zadaszenie balkonu. Świetnie sprawdzi się poliwęglan – to bardzo trwały i odporny na działanie czynników zewnętrznych surowiec. Tego typu daszek nad balkonem doskonale spełni swoje funkcje i ochroni balkon.

 

Źródło: KRN.pl

Brak komentarzy

Psychologia kolorów – czy kolor ma wpływ na to, jak czujemy się we wnętrzu lokalu?

Psycholodzy już dawno udowodnili, że kolory potrafią silnie wpływać na nastrój, emocje i reakcje w ciele człowieka. To co my widzimy jako kolor, to tak naprawdę różna długość fali światła i związana z nimi częstotliwość, odbierana i przetwarzana przez ludzkie oko i mózg. Pod kątem fizjologii człowieka naukowo udowodniono, że im dłuższa fala świetlna – czyli im cieplejszy kolor, tym większy jest pobudzający wpływ na organizm człowieka. Dla przykładu, kiedy patrzymy na kolor czerwony, serce zaczyna szybciej bić i wzmaga się produkcja adrenaliny w organizmie. Czerwień ma najdłuższe fale światła widzialnego i spośród wszystkich kolorów, to ona najsilniej stymuluje organizm.

 

Kolory oddziałują na ludzi na wielu poziomach, świadomie i podświadomie m.in.  psychicznie i fizjologicznie, a także na etapie osobistych preferencji.

Dodatkowo każda barwa ma swoją symbolikę, ukształtowaną zarówno przez indywidualne gusta, jak i przez kulturę, w której żyjemy. Te kulturalne skojarzenia dość mocno kształtują symbolikę koloru. W kulturze europejskiej czerń jest zwykle kolorem żałoby, natomiast w Chinach czerń symbolizuje szczęście i radość, a w Indiach to kolor życia. Natomiast biel, która w kulturze zachodniej jest symbolem czystości, niewinności i nowego początku, dla kultur Wschodnich jest kolorem żałoby.  

 

Nasze indywidualne preferencje co do poszczególnych kolorów mogą się zmieniać na przestrzeni czasu, w dużej mierze są również kształtowane przez obowiązujące trendy w modzie i wystroju wnętrz. Dla przykładu, znana firma z branży kolorystycznej – Pantone, co roku ogłasza wybór najmodniejszego koloru na dany sezon. Wybór wzbudza zawsze wielkie zainteresowanie i wiele dyskusji, a werdykt ma następnie duży wpływ na branże mody, designu i aranżacji wnętrz, znajdując w nich swoje odbicie.

Pomimo tego, że kolory wpływają na nas w dużej mierze bardzo indywidualnie, to jednak są zasady wpływu kolorów, które działają niezależnie od indywidualnych preferencji oraz udziału świadomej części umysłu. Przeprowadzono dotychczas bardzo wiele eksperymentów, badań naukowych i wieloletnich obserwacji, dzięki czemu obecna wiedza dotycząca wpływu koloru na człowieka na poziomie nieświadomym jest już dosyć bogata. Stąd wiadomo, że odpowiednio dobrana kolorystyka wnętrz potrafi sprzyjać odpoczynkowi, działać aktywizująco na poziomie kreatywnym, a nawet pobudzać apetyt.

W odbiór koloru zaangażowany jest nie tylko mózg, który interpretuje fizyczne fale świetlne i przekłada na język kolorów. Jest to dopiero początek procesu oddziaływania koloru na zmysły i psychikę człowieka. Każdy kolor coś wyraża, potrafi wpływać na nastrój i emocje, wzbudzać sympatię i antypatię, zachęcać do kupna lub przekazywać informację na poziomie nieświadomym, na podstawie skojarzeń i symboliki. Wiedząc o tym, największe koncerny i marki projektują swoje loga zgodnie z psychologicznym znaczeniem kolorów, by w ten sposób wpłynąć na wizerunek marki u szerszego grona odbiorców, zapewniając sobie tym samym większe zyski.

 

W praktyce wykorzystanie tej wiedzy przejawia się m.in. w aranżacji wnętrz dużych sieci restauracji albo w kolorystyce brandingowej największych koncernów i instytucji. Specjaliści od marketingu projektują reklamy, strony internetowe, identyfikację wizualną marki czy kolorystkę aranżacji wnętrz wielkich domów handlowych i sieci sklepów sprzedaży znanych marek. Można powiedzieć, że jako ludzie jesteśmy wręcz sterowani kolorem. Wg badań, ponad 60% ludzi ma świadomość, że kolor jest dla nich najważniejszym czynnikiem podczas wyboru produktów codziennego użytku. Deklarują tez w badaniu, że jeżeli kolor ich zniechęci, to nie wezmą danego produktu na próbę. W dużej mierze te wybory przekłada się to na poziomie nieświadomym na preferencje co do kolorystyki wnętrz, w których chętniej przebywamy.

Obecnie w kilku ostatnich sezonach królują we wnętrzach połączenie szarego z żółtym, który przybiera rożne odcienie: od ciepłego, zgaszonego, po słoneczny jasny, kolor żółtka jaja i musztardowy żółty. Trzeba przyznać, że oba kolory bardzo dobrze komponują się razem: żółty w odpowiednio dobranych akcentach wnosi sporo życia do szarych, stonowanych wnętrz. Drugim trendem ostatnich sezonów są ciemne barwy wchodzące na salony, nawet do małych wnętrz: ściany w kolorze ciemnej butelkowej zieleni, ciężki ciemny granat, a nawet czerń. Do tego dodatki w kolorze starego złota czy miedzi.

Choć nowe trendy w kolorystyce nie od razu każdemu przypadną do gustu, to jednak powoli a skutecznie, coraz bardziej oswajają i przełamują początkowe opory, by tym samym zagościć we wnętrzach coraz to większej części społeczeństwa. Tak oto moda kształtuje i zmienia indywidualne preferencje i gusta. Czy jednak topowe aranżacje kolorystyczne są dla każdego? Czy wystarczy dobór modnych kolorów do wnętrza, aby każdy czuł się w takim wnętrzu dobrze ?

Warto znać podstawy oddziaływania kolorów, planując kolorystykę wnętrza w swoim domu, albo myśląc o sprzedaży nieruchomości. Może warto rozważyć przemalowanie ścian na kolory spokojne i neutralne, a jednocześnie zgodne z obecnymi trendami. Dzięki takim zabiegom, możemy wprowadzić potencjalni kupujących w bardziej pozytywny nastrój. Dość częste są sytuacje, gdzie intensywne i krzykliwe barwy ścian w pomieszczeniach mogą wprowadzać niektóre osoby w irytacje, sprawiając, że jedyne, o czym zaczyna myśleć taka osoba podczas oglądania nieruchomości, to jak najszybciej  z niej wyjść, ponieważ źle się tam czuje, pozornie nawet bez wyraźnego powodu. Często przez to traci czas i skupienie, sprzyjające neutralnemu i obiektywnemu przyjrzeniu się wszystkim walorom danej nieruchomości.

W następnej części artykułu przyjrzymy się poszczególnym barwom i ich wpływowi na ludzką psychikę i nastrój. W poniższym zestawieniu zebrana jest charakterystyka najpopularniejszych kolorów pod kątem ich wpływu na ludzki organizm i psychikę. Poznanie różnic w odbiorze poszczególnych kolorów pomoże posługiwać się kolorami bardziej świadomie, nie tylko w aranżacji i wystroju wnętrz, ale również w życiu codziennym.

 

Biały – jest uznawany za kolor neutralny, bazowy dla innych kolorów. Ponieważ nie ma zbyt silnego oddziaływania na organizm, jest kolorem uspokajającym, pomaga zostać w równowadze emocjonalnej. Nie rozprasza, dzięki czemu sprzyja koncentracji i pracy umysłowej. Czasami biel we wnętrzach w nadmiarze może potęgować uczucie samotności i pustki, kojarzy się ze sterylnością i brakiem aktywatorów emocjonalnych – warto więc rozważyć przełamanie białych wnętrz kolorami dodatkowymi.

Żółty – pobudza do kreatywnego myślenia, jest kolorem optymistycznym i radosnym, przez co sprzyja poprawie humoru i rozładowaniu napięć, pomaga podejmować decyzji, dodaje odwagi i inspiracji. Odradzany w nadmiarze osobom łatwo wpadającym w huśtawki emocjonalne, u wrażliwych ludzi może wywołać irytację i rozdrażnienie. Niektóre badania pokazują, że głębokie odcienie żółtego mogą wywoływać płacz u małych dzieci. Być może dlatego, że żółty jest kolorem, który najbardziej „kłuje” ludzkie oko ze względu na intensywność. Dlatego polecany jest w dodatkach, z umiarem. Jednocześnie żółty pobudza do kreatywnego myślenia i rozgrzewa energetycznie, choć nie tak mocno, jak czerwony. Stymuluje umysł, polepsza kojarzenie i zapamiętywanie, może więc warto wprowadzić żółte dodatki do kącika ucznia ?

Pomarańczowy –  to efekt połączenia czerwieni i żółci, łączy w sobie cechy tych dwóch kolorów. Emanuję pozytywną energią, ciepłem i optymizmem. Wspomaga kreatywność i sprzyja zabawie, utożsamiany jest z młodzieńczym wigorem i ciepłem, z pełnią lata i zachodami słońca. Jest szczególnie polecany wszędzie tam, gdzie spożywa się posiłki, idealny jako kolor do wnętrza restauracji. Pobudza apetyt i wspomaga trawienie, wprowadzając przy tym w dobry nastrój.

Czerwony –  ten kolor najbardziej ze wszystkich pobudza i stymuluje ludzki organizm. Wyniki badań naukowych wskazują, że kolor czerwony powoduje wyraźny wzrost ciśnienia krwi, przyspiesza oddech i tętno, zwiększa częstotliwość mrugania powiekami, a także potęguje wyrzut adrenaliny. Zauważalnie dodaje energii i pobudza do działania, ale jednocześnie skłania do zachowań bardziej impulsywnych, ryzykownych i agresywnych. Sprzyja gwałtownym reakcjom, dlatego niewskazany jest dla choleryków, natomiast polecany jest osobom, którym brakuje energii, często jest im zimno i dla tych, które szukają dodatkowej stymulacji do działania. Czerwony to kolor radosny i pozytywny, poprawiający nastrój i dodający energii. Świetny do restauracji, gdyż pobudza apetyt a poprzez aktywizacje organizmu, pomaga w trawieniu. Ponieważ ludzki organizm tak silnie reaguje na kolor czerwony, wykorzystywany jest on jako kolor ostrzegawczy, aktywizujący i pobudzający. We wnętrzach lepiej jednak stosować go z umiarem: na pojedyncze ściany, albo w odcieniach spokojniejszych, jak np. koralowy, czy zgaszona czerwień pastelowa.

Niebieski – statystycznie najbardziej lubiany przez ludzi kolor. Jest to kolor harmonijny, wyciszający i uspokajający. Sprzyja odpoczynkowi i relaksowi, choć we wnętrzach może być odbierany przez niektórych jako zbyt chłodny i usypiający. Świetnie nadaje się do sypialni. Wykazano, że kolor niebieski zmniejsza apetyt, dlatego rzadko jest wykorzystywany do  reklamy żywności. Za to jako kolor kojarzony z pokojem, stabilnością i harmonią, wybierany jest przez instytucje finansowe, służby porządkowe i organizację pokojowe na kolor loga czy mundury. Poprzez dobre skojarzenia i neutralność barwy, chętnie jest wykorzystywany w biznesie, zwłaszcza w ciemniejszych odcieniach, jak granat.

Zielony – według badań działa kojąco na układ nerwowy, polecany jest osobom chorym na depresję. Ponieważ kojarzy się z przyrodą, uspokaja i pomaga organizmowi wejść w stan wyciszenia, obniżając ciśnienie krwi. Kolor dobry do sypialni, czy kącika wypoczynkowego – pomoże wejść w stan relaksu i regeneracji po całym dniu. Ma wiele pięknych i modnych odcieni, więc można dobrać coś dla siebie: od pastelowych, jasnych barw po tak modną ostatnio ciemną, szmaragdową zieleń. Zaraz po niebieskim, jest to drugi ulubiony kolor większości ankietowanych.

Fiolet – kolor powstały z połączenia pobudzającej czerwieni i uspokajającego błękitu, dlatego w zależności od proporcji obu tych kolorów składowych, będzie miał różny wpływ na człowieka – bardziej relaksujący albo pobudzający i sprzyjający kreatywnemu myśleniu. Jasne, stonowane odcienie fioletu wspomagają terapie lęków i fobii. Jeśli chodzi o jego symbolikę, kojarzony jest z umiejętnością negocjacji, z powagą i dojrzałością. Jednocześnie fiolet ma w sobie coś z tajemnicy i głębokiego uduchowienia. Ponieważ dawniej uzyskanie koloru fioletowego było bardzo trudne i kosztowne, mogły sobie na niego pozwolić tylko osoby  majętne. W ten sposób stał się symbolem bogactwa, luksusu ale i władzy oraz wyjątkowości.

Różowy – badania pokazują, że dłuższe przybywanie w otoczeniu różu uspokaja, a nawet może lekko osłabiać fizycznie. Różowy ma bardzo dobry wpływ na ludzką psychikę, poprzez wpływ na polepszenie nastroju, łagodzenie wewnętrznego napięcia i stresu do tego stopnia, że w niektórych więzieniach, m.in. w Szwajcarii i w USA przemalowano ściany cel więziennych na kolor różowy. Kilkuletnie obserwacje pokazały wyraźnie, że przebywający w nich więźniowie uspokoili się i stali się dużo mniej agresywni. Jest to kolor nadziei –  poprzez swoją łagodność daje nadzieje, że wszystko będzie dobrze. Sprawę różowego komplikuje obecnie jego społeczna symbolika. Różowy kolor kojarzony jest  z kobiecością, delikatnością, łagodnością, a nawet wręcz naiwnością i infantylnością. Co ciekawe, kolor różowy jeszcze do połowy XX wieku był kolorem „męskim” – przypisywany był chłopcom, jako wciąż wyraźna i energetyczna, ale łagodniejsza wersja aktywnego i żywotnego koloru czerwonego. Na kolor bardziej pasujący do spokojnej natury dziewczynek niegdyś wybierano niebieski – kolor spokojniejszy i bardziej stonowany niż różowy i czerwony.

Brązowy – jest barwą natury w jej pierwotnej formie –  surową barwą drewna i ziemi. Dzięki temu koi nerwy, jest kojarzony w bezpieczeństwem, ekologią, stabilnością, pracowitością, ale też z trudem pracy. Działa uspokajająco, budzi pewność i zaufanie. Odradzany ludziom zamkniętym w sobie, gdyż może pogłębiać tendencje do alienacji i dystansowania się do świata zewnętrznego.

Szary – jest to najbardziej neutralny kolor, podobnie jak biały pozwala szybko się uspokoić i wrócić do stanu równowagi emocjonalnej. Szary nie posiada zbyt wielu uwarunkowań kulturowych, jest więc bardzo bezpieczny i neutralny pod tym kątem, a jednocześnie na poziomie psychologicznym niesie silny przekaz. Kojarzony jest z dobrym gustem, elegancją i stabilnością, jest jednocześnie stonowany i wyrafinowany, przywodzi na myśl bezpieczeństwo i stabilność wyborów, nasuwa skojarzenia z pieniędzmi i dokładnością, zaufaniem i przewidywalnością w swoim pozytywnym aspekcie. Bardzo często odcienie szarości są wybierane na ściany wnętrz firm i instytucji państwowych, właśnie dzięki swojej neutralności i elegancji. Również we wnętrzach prywatnych często królują różne odcienie szarości. Szare ściany są bardzo uniwersalne i bezpieczne w wyborze, ponieważ praktycznie każdy kolor wygląda dobrze w zestawieniu zarówno z szarościami jaki z bielą. Szary stanowi niejako tło dla innych kolorów, wydobywając intensywność ich barw.

Czarny –  jest eleganckim, bardzo autorytatywnym kolorem, w nadmiarze dominuje i przytłacza, może działać nawet depresyjnie. We wnętrzach warto stosować ten kolor do dodatków i mebli. Pomieszczeniom nadaje szyku, renomy, powagi i elegancji. Idealny dla pełniących funkcje kierownicze, działa inspirująco i może wspierać poczucie indywidualizmu i niezależności.  W kulturze zachodniej kojarzony jest z żałobą, śmiercią i smutkiem. Jednoczenie sugeruje wygaszenie emocji, stabilność i dystans, stąd jest kolorem sutanny księży i kolorem eleganckich garniturów osób na wysokich stanowiskach.

Podsumowując, poszczególne kolory mają zupełnie rożne znacznie. Często nie jesteśmy nawet świadomi ich wpływu na nasze życie, zachowanie i wybory, a kolor, jak widać, jest czymś więcej niż tylko zjawiskiem optycznym. Zostało przeprowadzonych na ten temat mnóstwo badań naukowych, a wiedzę te z powodzeniem wykorzystują specjaliści od neuromarketingu. Warto świadomie dobierać kolory w swoim otoczeniu, zwłaszcza jeśli dotyczy to takich długoterminowych decyzji, jak dobór kolorów ścian w pomieszczeniach, w których spędzamy większą cześć dnia.

 

Źródło:  wgn.pl / „Inspiracje wnętrzarskie”, Paulina Michniak, Architekt, Coach

Brak komentarzy

Szare ściany: nieśmiertelna klasyka

Wszelkie odcienie szarości to kolory uniwersalne, które doskonale łączą się z innymi barwami. Świetnie sprawdzą się we wnętrzach nowoczesnych, minimalistycznych, w stylu industrialnym, ale pasują także do aranżacji rustykalnych i klasycznych.

 

Szarości są doskonałym tłem do wyeksponowania innych kolorów, szczególnie tych nasyconych i intensywnych, jak również designerskich mebli czy dodatków. Jest klasyczna i neutralna, ale też wytworna, elegancka i bardzo efektowna przez co nawet solo może „zbudować” całe wnętrze. Ma niezliczoną ilość odcieni – antracytowy, grafitowy, stalowy czy srebrny; może też zawierać w sobie delikatną nutę innych barw.

 

Taka mnogość tonacji koloru stwarza wielkie możliwości aranżacyjnych i doskonale podkreśla charakter każdego wnętrza. Chłodne odcienie i blada szarość podkreślają surowość wnętrz. Doskonale pasują do stylu minimalistycznego, loftowego czy industrialnego. Chłodna kompozycja wnętrza nabiera optymizmu, dzięki wyrazistym akcentom kolorystycznym przeniesionym na dodatki.

 

Ściana z domieszką koloru szarego ma przygaszoną, spokojną barwę. Doskonale pasują do niej również szare obicia kanap i foteli, białe meble, stalowe wykończenia. Barwa ta doskonale łączy się też z różem i błękitem, a we wnętrzach o charakterze vintage – z intensywnym żółcieniem i zielenią. Szare ściany są uosobieniem elegancji w połączeniu z klasycznymi detalami i wyrafinowanym stylem. Delikatna paleta kolorów pozwala wyróżnić szczegóły takie, jak welurowe sofy, czy kolorowe dodatki. Warto zaznaczyć, że ściany w kolorze szarym są swoistym powiewem świeżości i alternatywą osób znudzonych bezpiecznymi i wszechobecnymi odcieniami beżów i brązów. Neutralne tło jakim są szare ściany to najlepszy sposób, aby zwrócić uwagę na interesujące elementy wystroju, podkreślając je. Jednym z najlepszych sposobów na dodanie wyrafinowanego i nowoczesnego stylu do szarego salonu jest urozmaicenie o wykończenia w kolorze czarnym lub ciemnoszarym.

 

Współczesne wnętrza z szarymi ścianami podkreślone odrobiną blasku świetnie nadają się do stworzenia eleganckiego stylu Glamour, gdzie głębokie barwy i luksusowe tkaniny zapraszają do relaksu. Dzięki uniwersalności barwy można go z powodzeniem łączyć z praktycznie każdym kolorem. Wszystko zależy jaki efekt końcowy chcemy uzyskać. Szary połączony z żółcieniami lub intensywnymi różami da wyrafinowany, współczesny efekt. Zestawienie go z pastelami sprawi, że nasze wnętrze będzie prezentowało się stonowanie i łagodnie. Z kolei łącząc szarość z bielą dodamy pomieszczeniom elegancji.

 

Ciekawym rozwiązaniem we wnętrzach z udziałem koloru szarego jest tapeta bądź fototapeta na fragmencie wybranej, nie zagospodarowanej ściany lub całości ściany. Fototapeta w szczególności nada wyjątkowego charakteru wnętrzu – ukaże motyw przewodni natury czy aglomeracji miejskiej. Może sprawić, że pomieszczenie wyda się optycznie większe i spersonalizowane. Podobnie ma się sprawa z mniejszymi formatami zdjęć lub różnej grafiki jako obrazami w ramie. Wszystkie wymienione elementy od razu zwracają uwagę i uatrakcyjniają wnętrze. W szarych wnętrzach doskonale będą się prezentować barwne, wzorzyste tapety, fototapety oraz inne mniejsze elementy o mocniejszej i nasyconej energią kolorystyce, które ożywią spokojną aranżację ścian. Szare ściany to wciąż mode i wybierane przez projektantów rozwiązanie w aranżacji wnętrz. Odcienie szarości pasują do nowoczesnych, monochromatycznych mieszkań. Może być surowa, np. beton, czy stal. Ale może być też odbierana jak ciepły kolor wnętrz, np. w połączeniu z kolorami różowym czy żółtym. Szarości pozwalają łatwo ją dopasować do stylu mieszkania.

 

Pomalowanie ścian na szaro jest doskonałą opcją dla osób lubiących częste zmiany aranżacji, klimatu i wyposażenia wnętrza. Takie rozwiązanie będzie stanowić bazę do której można dodawać elementy w różnych stylach. Wnętrze można łatwo zmienić za pomocą dodatków, tekstyliów oraz roślin i dzięki niewielkim przekształceniom możliwa jest diametralna metamorfoza przestrzeni.

 

Na szarym tle można pięknie wyeksponować drewniane meble. Połączone ze szkłem i stalą nadadzą wnętrzu salonu industrialnego wyrazu, zestawione z tkaninami i staroświeckimi detalami stworzą klimat rustykalny dając pełną dowolność. Szarość pozostając zawsze na drugim planie, ładnie wyeksponuje zarówno linie jak i barwy wyposażenia. I co najważniejsze – nie ma ryzyka, że kolory zaczną się ze sobą „gryźć”.

 

Szarość jest na tyle neutralna, że mając ją za tło, trudno nietrafnie zestawić odcienie. Natomiast poprzez utrzymanie głównych elementów wnętrza w różnych odcieniach szarości można uzyskać efekt elegancji i spokoju. Szare ściany doskonale zaprezentują się w towarzystwie pomarańczu, zieleni, czerwieni, żółci, fioletu, błękitu a nawet różu. Nie trzeba się bać nawet ciemnych odcieni szarości i rozległych szarych płaszczyzn w pokoju dziennym. Wystarczy rozjaśnić je odpowiednio dobranym oświetleniem i kilkoma wyrazistymi detalami (kwiaty, jasne poduchy, zasłony). Jeśli obawiamy się monotonii we wnętrzu z szarymi ścianami i meblami, warto zadbać o zróżnicowanie faktur, doskonałym dopełnieniem matowych ścian i mebli będzie na przykład lustro, połyskujący obraz, czy niejednolita powierzchnia – najlepiej dodatkowo podświetlona i wyeksponowana.

 

Dzięki pomalowaniu ściany z oknem na ciemny, niemal grafitowy odcień szarości, piękny widok za oknem zyskał rangę obrazu. Ujęty w ciemne ramy stał się najważniejszym elementem wnętrza. Średniej wielkości, pokój o szarych ścianach dzięki sztukateriom, listwom przypodłogowym, a także takim detalom jak zbiór porcelanowych talerzy, czy wazon z polnymi kwiatami nabrał staroświeckiego charakteru. Szare ściany będą efektowne, jeśli odpowiednio je zastosujemy w aranżacji wnętrza. Monochromatyczna koncepcja łącząca szare ściany z meblami w tym samym kolorze wymusza dyscyplinę we wnętrza i jednocześnie ściśle określa rodzaj jego oddziaływania na użytkownika. Dlatego też idealne w aranżacji wnętrza z szarymi ścianami zagrają zróżnicowane faktury materiałów. Dodatkowy wymiar uzyskamy przez umiejętne operowanie natężeniem, rodzajem i barwą światła przy zastosowaniu szarych ścian.

 

Źródło: wgn.pl/artykuly/architekt-poleca

Brak komentarzy

Fokus na modną ścianę

Tapety są elementem bardzo często wykorzystywanym w aranżacji wnętrz. Można je potraktować jedynie jako akcent nadający mieszkaniu charakteru i indywidualnego stylu lub pokryć większą powierzchnie, tak aby stała się jedynie tłem. 

Aby bardziej wyeksponować tapetę z wyraźnym wzorem lub kolorem najlepiej zestawić ją ze stonowanymi meblami i tekstyliami. Tapety dają wręcz nieograniczone pole naszej wyobraźni. Można pokryć nią całą ścianę lub jedynie część, np. wezgłowie łóżka w sypialni.

Obecne zarówno w sklepach stacjonarnych jak i internetowych jest ogromna paleta kolorów i wzorów: od eleganckich ornamentów, przez geometrię, imitacje różnych materiałów, po misie panda i przeskalowane rośliny. Dlatego wybór odpowiedniej tapety wymaga koncentracji na efekcie, który chcemy osiągnąć, żeby tapeta dopełniła wnętrze a nie wprowadzała chaos. W przypadku małych/ wąskich przestrzeni tapeta poza funkcją dekoracyjną może też pomóc nam optycznie powiększyć wnętrze – skuteczne są w tym fototapety-zdjęcia z perspektywą.

Tapeta z ciekawym wzorem lub mocnym kolorem sprawdzą się w zasadzie w każdym wnętrzu. Należy jednak pamiętać żeby dostosować rodzaj tapety do charakteru i funkcji pomieszczenia. Warto rozważyć wykorzystanie tapet w korytarzach i w przedpokojach, które są swoistą wizytówką. Dodatkowo przy ciągłym wchodzeniu i wychodzeniu z mieszkania domowników i gości łatwiej jest utrzymać w czystości ścianę pokrytą zmywalną tapetą niż pomalowaną farbą. Jest to wręcz doskonałe rozwiązanie dla osób mających zwierzęta.

Wybierając rodzaj tapety należy sugerować się jej właściwościami a nie tylko wyglądem, każde wnętrze ma inne potrzeby. O ile tapetę flizelinową można często zmieniać – to w przypadku pozostałych warto zastanowić się dłużej co nam pasuje do wnętrza i w czym będziemy się czuli dobrze. Jeśli ktoś obawia się, że wzór szybko się znudzi lepiej podejść do tego rozważnie i zamiast np. fototapety z intensywnym nadrukiem przeskalowanych pomarańczy wybrać coś bardziej neutralnego jak delikatny geometryczny wzór lub imitacja kamienia czy tkaniny.

Na rynku są dostępne tapety winylowe, papierowe, flizelinowe, tapety do malowania a nawet z włókna szklanego. Każdy z tych rodzajów ma swoje cechy charakterystyczne, dzięki czemu do każdego wnętrza można dobrać tapetę.

Tapety winylowe są pokryte folą PCV i są bardzo odporne na zmywanie i działanie promieni słonecznych oraz wody. Ze względu na te właściwości doskonale sprawdzą się w kuchniach czy łazienkach.

Najczęsciej spotykanym typem są tapety papierowe, wykonane z dwóch warstw papieru, przy czym wierzchnia jest zadrukowywana. Nie są tak trwałe i łatwe w utrzymaniu jak np. tapety winylowe, ale są znacznie tańsze, przez co można je wymieniać częściej.

Ciekawym rozwiązaniem są tapety flizelinowe, które różnią się od tapet winylowych na podkładzie papierowym zastosowaniem wysokiej jakości specjalnej flizeliny, która jest zastosowana jako materiał nośny. Tapety na flizelinie mają zazwyczaj powierzchnię winylową (odporna na zmywanie) lub laserową (odporna na szorowanie). Dzięki zastosowaniu flizeliny tapety te nie rozciągają się lub nie kurczą się, więc nie jest wymagany czas zmiękczania. Co ciekawe, tego typu tapety są wstanie pokryć mniejsze pęknięcia na ścianach. Dodatkową zaletą tapet na flizelinie jest możliwość zrywania jej na sucho bez pozostawania pozostałości na ścianach.

Pomysłem dla osób kreatywych i ceniących sobie unikatowe rozwiązania są tapety do malowania. Można je malować zarówno białymi, jak i kolorowymi emulsjami akrylowymi. Do nabycia tapety gładkie lub o zróżnicowanej strukturze.

Na rynku dostępne są również tapety z włókna szklanego, które są odporne na wszelkiego rodzaju otarcia, zadrapania, środki chemiczne, ogień oraz wodę. Co więcej bardzo łatwo utrzymać je w czystości. Mogą być stosowane zarówno na ściany, jak i sufity. Świetnie kryją wszelkie niedoskonałości tynków oraz zabezpieczają przed ich pęknięciami. Co istotne tapeta w włókna szklanego pozwala ścianom oddychać. Dzięki temu hamuje rozwój wszelkiego rodzaju drobnoustrojów i roztoczy. Ich szczególną cechą jest wyjątkowa trwałość oraz odporność na zarysowania czy wycieranie powierzchni.

Wybierając tapetę, która ma zdobić powierzchnię ścian, zawsze pojawia się dylemat: wybrać opcje uniwersalną, klasyczną, a co za tym idzie bezpieczną czy zdecydować się na coś nowego, świeżego a nawet ryzykownego.

Beżowa lub kremowa tapeta sprawdzi się w każdym wnętrzu. Jeśli nie chcemy, aby nasze ściany były elementem wyróżniającym się w danym pomieszczeniu, ten wybór będzie najbardziej odpowiedni. Stworzy uniwersalne tło, na którym dobrze zaprezentuje się każdy mebel – zarówno klasyczny, jak i nowoczesny. Wnętrze możemy ożywić zawsze innymi elementami, np. dekoracyjnymi poduszkami lub zasłonami. Na tle beżu świetnie sprawdzą się np. błękitne lub turkusowe dodatki. Kolorowa lub wzorzysta tapeta będzie nieco odważniejszym wyborem, który może jednak znakomicie urozmaicić wygląd wnętrza. Geometryczne wzory sprawdzą się w nowoczesnym wystroju, zielone liście stworzą mocną podstawę dla aranżacji w stylu urban jungle, a zgaszone oranże i czerwienie przypadną do gustu fanom stylu retro.

Pokój dziecięcy powinien być przede wszystkim bardzo przytulny. Odpowiednio dobrana tapeta na pomoże osiągnąć ten cel. Wybierzmy motyw, który przypadnie do gustu dzieciom – bajkowa postać, sylweta ulubionego zwierzątka, geometryczny wzór w ulubionych odcieniach – wybór kolorów i wzorów jest ogromny. Tapeta do pokoju dziecięcego sprawdzi się również ze względów czysto praktycznych – jest łatwa w utrzymaniu czystości. Bez trudu pozbędziemy się z niej wszelkich plam i zabrudzeń, które, jak wiadomo, mogą się zdarzyć w pokoju małego urwisa.

.

Źródło: „Architekt poleca” / wgn.pl

Brak komentarzy

Panoramiczne okna

Duże przeszklenia zyskują na popularność i stają się znakiem rozpoznawczym współczesnych  willi. Dzięki nim wnętrza są lepiej doświetlone i wyglądają na większe a bryła budynku prezentuje się nowocześniej.

Duże przeszklenia montowane są zarówno w apartamentowcach, jak i domach jednorodzinnych. Deweloperzy i inwestorzy często decydują się na to rozwiązanie, aby podnieść prestiż budynku oraz zapewnić dopływ jak największej ilości naturalnego światła. Optymalne doświetlenie wnętrz ma znaczenie zarówno dla naszego portfela, jak i samopoczucia.

Zarówno panoramiczne okna jak i wielkoformatowe drzwi tarasowe zacierają granice pomiędzy domem a otoczeniem. Dzięki temu pomieszczenia stają się jaśniejsze i optycznie powiększone. Coraz popularniejszym jest montowanie całych ścian zewnętrznych z przezroczystych szklanych tafli. Przy wykorzystaniu nowoczesnych technologii i odpowiedniego rodzaju szkła takie rozwiązanie nie wyziębia dodatkowo pomieszczeń. Termoizolacyjność szyb podnosi wypełnienie przestrzeni między nimi gazem szlachetnym (np. argonem) oraz napylanie tlenkami metalu. Jednakże latem, podczas wysokich temperatur przez duże przeszklenia do wnętrza może wpadać zbyt wiele słońca, przez co w domu będzie zbyt duszno i parno. Aby temu przeciwdziałać, należy zapewnić oczywiście sprawną wentylację, ale ważną rolę może też tu odegrać szkło przeciwsłoneczne, które nie dopuszcza do przegrzania pomieszczenia, odbijając promienie słoneczne (szkło refleksyjne) lub je pochłaniając (szkło absorbcyjne). Dostępne na rynku jest też szkło dwufunkcyjne , które łączy zalety szkła termoizolacyjnego i przeciwsłonecznego, ale ze względu na cenę nie jest jeszcze zbyt popularne.

W przypadku nieruchomości znajdujących się w miastach lub przy ruchliwych ulicach należy zastanowić się nad zamontowaniem szyb chroniących przed hałasem , które osłabiają natężenie dźwięków z zewnątrz. Są to szyby zespolone, w których szyba zewnętrzna jest klejona z dwóch tafli szkła połączonych folią akustyczną, a ich wnętrze wypełnia gaz ciężki.

Szkło nie może stanowić zagrożenia dla przebywających w pobliżu osób – dlatego przy tak dużych przeszkleniach należy stosować szkło bezpieczne: hartowane lub klejone . Obydwa rodzaje mają zwiększoną wytrzymałość i odporność na uderzenia w porównaniu ze szkłem zwykłym. Szkło bezpieczne wytrzyma uderzenia dużego gradu czy złamanego konaru drzewa. A nawet jeśli zostanie rozbite, to nie zrobi krzywdy ludziom znajdującym się w pobliżu – szkło hartowane rozpada się na małe kawałki o nieostrych krawędziach, a szkło klejone pęka, ale nie rozpada się.

Szyby klejone dostępne są też w wersji antywłamaniowej i choć nie oprą się całkowicie złodziejowi, to znacznie opóźnią jego dostęp do domu. Dzięki temu złodziej może zostać zauważony – a to powoduje, że najczęściej rezygnuje z włamania. Dodatkowo szyby mogą też być podłączone do systemu alarmowego na przykład przez czujniki zbicia szyby , które reagują na specyficzny dźwięk pękania szkła i włączają alarm.

Szkło hartowane ma też lepszą niż szkło zwykłe odporność na szoki termiczne i nierównomierne nagrzewanie . Jest to szczególnie ważne, gdy fasada szklana jest zacieniana na przykład przez wysokie drzewa. Różnica temperatury między zimną powierzchnią szkła pozostającego w cieniu a powierzchnią nagrzewaną przez słońce może być przyczyną pękania szkła zwykłego.

Przy dużych przeszkleniach ważna jest również odpowiednia grubość zastosowanego szkła – musi ono być odporne na podmuchy porywistego wiatru czy oparcie się przechodzącej obok osoby. Dlatego nie są to grubości standardowe, jak w typowych oknach, ale wynikające z obliczeń przeprowadzonych przez projektanta.

Duże przeszklenia trudno utrzymać w czystości. Receptą może być szkło samoczyszczące, od zewnątrz pokryte specjalną powłoką o właściwościach katalitycznych (zabrudzenia organiczne na szybie są rozkładane) i hydrofilowych (w czasie deszczu woda rozpływa się równomiernie, zmywając wszelkie zabrudzenia i nie dając efektu wyschniętych kropli na powierzchni szkła).

.

Źródło: wgn.pl / „Architekt poleca”

Brak komentarzy

JAK URZĄDZIĆ WNĘTRZE W STYLU LOFT – porady w pigułce

Marzysz o własnym lofcie, albo podoba Ci się ten styl i chciałbyś go wprowadzić do swojego wnętrza? Radzimy, jak urządzić mieszkanie w stylu loft i podajemy klika inspiracji.

Od kilku już lat bardzo modne są wnętrza w industrialnym stylu, inspirowane mieszkaniami powstałymi w rewitalizowanych starych budynkach poprzemysłowych. Trend ten przyszedł z zachodu i zadomowił się w naszym kraju na dobre, zdobywając serca zwłaszcza młodszej części społeczeństwa. W konsekwencji, w większości pism wnętrzarskich, a także w sklepach meblowych i z materiałami do wykańczania wnętrz można znaleźć wiele aranżacji inspirowanych stylem loft.

Elementy wnętrza charakterystyczne dla autentycznych loftów: duże przestrzenie typu open space, w których poszczególne funkcje przenikają się płynnie, współistnienie obok siebie materiałów wykończeniowych tradycyjnych oraz surowych takich, jak beton, metal (stal, mosiądz, miedź), kamień, cegła, drewno,wysokie sufity – często odzwierciedlają pierwotną wysokość hali fabrycznej, duże powierzchnie okien, często w stalowych ramach z drobnym podziałem, niskie parapety, wykorzystanie dodatkowych przestrzeni takich, jak wewnętrzne dziedzińce, studnie doświetlające, tarasy na dachu,widoczne elementy konstrukcyjne, jak stalowe słupy, podciągi, belki, oraz instalacje wodociągowe, wentylacyjne, grzewcze itp. Jeśli w mieszkaniu brak takich elementów – nie przejmujmy się, wciąż jest szansa na urządzenie się w industrialnym stylu. Wystarczy, że zadbamy o klika podstawowych elementów.

Kolory: na ścianach, w dodatkach i tkaninach świetnie sprawdzi się biel, czerń, szarości w rożnych odcieniach, a także kolory natury, ziemi i lasu: ceglany, bordowy, terakotowy, ciemna zieleń, stalowoniebieski itp. Raczej unika się pasteli.

Ściany: najczęściej betonowe – z widocznym wzorem szalunku, lub ceglane, nie otynkowane. Obecnie efekt taki można uzyskać za pomocą specjalnych farb lub tynków, imitujących w swej strukturze beton. Dostępne są też panele ścienne i płyty z betonu architektonicznego.

Jeśli mieszkanie nie znajduje się w budynku z cegły, gdzie wystarczy zbić tynk, można użyć specjalnych cegieł licówek, naklejanych na ścianę. W sprzedaży można również znaleźć autentyczną cegłę rozbiórkową, ciętą na cienkie płytki. 
Jednak najszybciej i najtaniej efekt osiągnie się za pomocą tapety z odpowiednim wzorem. Wygląda to całkiem ciekawie, a obecnie jest duży wybór wzorów, więc finalny efekt może być całkiem zadowalający.

Podłogi: wylewka betonowa lub beton dekoracyjny, podłoga z desek drewnianych albo bardzo wytrzymały, a jednocześnie niedrogi parkiet przemysłowy. Można też wykorzystać płyty ceramiczne podłogowe imitujących beton lub kamień. Podłogę warto dobrać w zależności od funkcji pomieszczenia, pamiętając o tym, że nie każdy materiał daje odpowiedni komfort cieplny dla stóp. Może przy okazji warto rozważyć ogrzewanie podłogowe?

Meble: styl industrialny tak naprawdę pozostawia dużą dowolność w doborze mebli. Doskonale sprawdzą się oczywiście meble z odzysku, z targu staroci, im bardziej sfatygowane, tym bardziej autentyczne. Także metalowe elementy czy surowe drewno. Często meble powstałe z elementów z odzysku, jak palety, drewniane skrzynki. Typowy przykład to metalowe szafki ze szkolnej szatni, kanapa z palet czy metalowy, druciany kosz przerobiony na klosz do lampy albo na stolik kawowy. W jadalni idealnie sprawdzi się stół warsztatowy z surowym, drewnianym blatem. Jednak odpowiednio dobrane, nowoczesne i proste w formie meble również dobrze będą się prezentować w loftowym wnętrzu.

Oświetlenie: obecnie lamp stojących i wiszących w stylu industrialnym jest naprawdę ogromny wybór. Dostępne są lampy w metalowych kagańcach, żarówki wiszące na kablu, klosze betonowe, stalowe itp.

Dekoracje: raczej skromnie i minimalistyczne, gdyż w loftowym wnętrzu jest już dużo faktur i kolorów. Surowy beton lub cegła, widoczne instalacje i elementy konstrukcyjne są dekoracją same w sobie. Dobrze sprawdzi się prosty szklany albo betonowy wazon, tkaniny z naturalnych włókien w stonowanych barwach. Ciekawym uzupełnieniem będą sprzęty stylizowane na retro, np. w kuchni – lodówka, piekarnik czy toster.
Hasła przewodnie dla stylu industrialnego to: przestrzeń, surowość betonu, cegły, stali, patyna czasu, sprzęty z odzysku, stonowane kolory.

.

Źródło: wgn.pl / Autor: Paulina Michniak, Architekt

Brak komentarzy

Potencjał ukryty na poddaszu

Czy urządzenie łazienki albo garderoby na poddaszu to dobry pomysł? Skosy we wnętrzu mają potencjał i nadają ciekawy klimat, ale jednocześnie są sporym wyzwaniem w aranżacji i mogą nastręczyć nie lada trudności.

Jeżeli zastanawiamy się, jak najefektywniej zagospodarować przestrzeń na poddaszu, a więc najczęściej pod skosami, to funkcja łazienki idealnie się tu wpisuje, zwłaszcza jeśli na tej samej kondygnacji są pokoje mieszkalne. Przemawia za tym między innymi fakt, że niektóre elementy wyposażenia, jak wanna, bidet czy sedes pozwalają na korzystanie z nich nawet w niskiej przestrzeni.

Skosy we wnętrzu powodują, że zmniejsza się powierzchnia użytkowa. Również optycznie takie pomieszczenie wydaje się ciasne. Chociaż łazienka to przestrzeń, gdzie przebywa się raczej krótko, to błędy w aranżacji mogą wywoływać uczucie przytłoczenia, a w skrajnych przypadkach dyskomfort użytkowania. Na początek, jak zwykle warto więc poświęcić trochę czasu na dokładne przemyślenie rozwiązań projektowych, aby później móc cieszyć się pięknym i, przede wszystkim, funkcjonalnym wnętrzem.

Przystępując do projektu, warto pamiętać, że wanna, z racji tego, że korzystamy z niej z reguły w pozycji leżącej lub siedzącej, może być umieszczona częściowo pod skosem. Należy jednak ustawić ją tak, aby można było przynajmniej z jednego boku wchodzić i wychodzić w pozycji stojącej, nie uderzając głową w skośny sufit. Natomiast kabina prysznicowa musi być umieszczony w strefie wysokiego sufitu, aby użytkować ją w pełni swobodnie. Tak samo jak umywalka, nad którą przecież powinno znaleźć się lustro.

Przestrzeń pod skosami dobrze nadaje się do zabudowy szafkami. Pamiętajmy jednak, że taki zabieg jeszcze dodatkowo zmniejszy optycznie, zwykle i tak już ciasne, pomieszczenie. Jeżeli więc decydujemy się na zabudowę, wybierzmy jak najprostsze fronty, o gładkiej strukturze, z systemem otwierania typu „klik”, co będzie wpływać uspokajająco na odbiór wnętrza. Natomiast jeżeli pozostawimy skosy niezabudowane, wówczas nadamy pomieszczeniu więcej kubatury.

Łazienka ze skosami powinna mieć dobrze przemyślane oświetlenie, gdyż światło może się nietypowo załamywać, pozostawiając niektóre istotne strefy niedoświetlone. Okno połaciowe doskonale się tu sprawdza, daje więcej światła dziennego niż tej samej wielkości okno pionowe. Konieczne jest, aby wewnętrzne ramy okienne były dobrze zabezpieczone od wilgoci, która w łazience występuje często i w sezonie jesienno-zimowym może skraplać się ze względu na różnicę temperatur.

Czasem z takiej niespodzianki jak drewniany słup na środku pomieszczenia, czy poziome belki i krokwie, można uczynić atuty, umiejętnie wkomponowując je w wystrój. I tak oto słup może stać się stelażem, po którym pną się łazienkowe rośliny, albo konstrukcją wyjściową zabudowy szafki, a drewniane krokwie mogą korespondować z innymi elementami aranżacji wnętrza, np. w stylu rustykalnym lub prowansalskim. Wszystko zależy od pomysłowości i preferencji przyszłych użytkowników.

Inną, dobrze sprawdzoną funkcją na poddaszu, jest zaplecze gospodarcze, np. pralnia. Jeżeli wysokość ścianki kolankowej na to pozwala, pralkę i suszarkę można z powodzeniem wsunąć pod pochyłe połacie dachu. Dodatkowo, jeśli obok pozostaje niezagospodarowany strych, to jest to doskonałe miejsce do suszenia prania – zwłaszcza latem.

Przestrzenie pod skosami nadają się idealnie do wykorzystania jako miejsce do przechowywania, w zależności od potrzeb – jako garderoba na ubrania sezonowe albo skład przedmiotów domowego użytku rzadziej używanych.

Wykorzystajmy potencjał, jaki daje poddasze. Łazienka, pralnia czy garderoba to jedne z najlepszych funkcji dla pomieszczeń pod skosami, jeżeli są odpowiednio przemyślane i zaaranżowane. To jednocześnie duże pole do popisu w aranżacji wnętrz, a efekt końcowy może pozytywnie zaskakiwać, zarówno funkcjonalnością, jak i wystrojem.

Źródło: wgn.pl / Małgorzata Battek, Redaktor Naczelna Property Journal

Brak komentarzy

Najczęściej popełniane błędy aranżacyjne

Zwieńczeniem zakupu mieszkania jest jego urządzanie. Właściwe dopasowanie przestrzeni do potrzeb mieszkańców będzie kluczowe, by czuć się w niej komfortowo. Na drodze wygodzie mogą jednak stanąć błędy aranżacyjne.

Jednym z najprzyjemniejszych etapów w całym procesie zakupu mieszkania jest aranżacja domowego wnętrza. Podejmując się tego zadania, powinniśmy stworzyć idealny duet funkcjonalności i estetyki, co nie zawsze jest tak proste, jakby się mogło wydawać. Popełnione błędy mogą stać się uciążliwością, z którą trzeba się będzie codziennie zmagać.

Stylowy mix


Aby łączenie różnych stylów było stylowe, musi zostać dokładnie przemyślane. Poraktowanie mieszkania jak worka, do którego wrzucimy elementy z różnych koncepcji wnętrzarskich może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego. Zamiast ciekawych zestawień otrzymamy kicz, któremu brak będzie przysłowiowego ładu i składu. Oryginalne połączenia z pewnością nadadzą wnętrzu klimat, ale jeśli nie jesteśmy przekonani czy nasz pomysł okaże się strzałem w dziesiątkę czy też narazi nas na śmieszność, bezpieczniej będzie, jeśli pozostaniemy w jednym nurcie i w oparciu o charakterystyczne dla niego cechy urządzimy całe mieszkanie. Wyjątek mogą stanowić tutaj pokoje dla najmłodszych, które rządzą się prawami dziecięcej wyobraźni. Jednak najlepiej (dobrze jest), kiedy cała przestrzeń stanowi spójną całość. Oczywiście możemy pozwolić sobie na dozę rozmaitości, ale taką, której będzie przyświecać koncept przewodni. Łazienka w stylu marynistycznym, a salon z motywami afrykańskimi? Dlaczego nie? Rozwiązanie możemy spotkać u mieszkaniach miłośników podróży.

Nadmiar zabija estetykę


Skutkiem nieprzemyślanej aranżacji i połączenia niepasujących do siebie stylów jest zasypanie mieszkania niepotrzebnymi meblami czy dodatkami typu obrazy, naczynia ozdobne, figurki. W efekcie możemy otrzymać wnętrze maniaka zbieractwa, który zamiast funkcjonalnej przestrzeni uzyska efekt składzika. Podstawowa zasada, którą powinniśmy się kierować, urządzając mieszkanie, jest użytkowość. Ważne, by meble i inne elementy, które chcielibyśmy mieć w danym pomieszczeniu, pełniły funkcje praktyczne. Nie oznacza to oczywiście, że nie możemy pozwolić sobie na postawienie na półce pamiątki z wakacji, ale pamiętajmy, że tutaj nie sprawdzi się zasada „od przybytku głowa nie boli”. W tej kwestii pułapką może okazać się również druga strona medalu, czyli zbyt puste przestrzenie. Popadanie w skrajny minimalizm skutkuje efektem zimnych wnętrz, gdzie nie będziemy czuli domowego klimatu, a przecież nie o to chodzi.

Znajdźmy złoty środek


Niepożądanym efektem są również zbyt ciasne wnętrza, o co nietrudno, gdy niewłaściwie dopasujemy meble do przestrzeni, w której mają się znaleźć. Optyka daje nam możliwość manewrowania powierzchnią, ale popełnione w tym zakresie błędy mogą przynieść szkody estetyczne. Jeśli w niewielkim pomieszczeniu ustawimy wizualnie ciężkie elementy, automatycznie osiągamy wrażenie pomniejszenia pokoju. Urządzając duży salon czy sypialnię, możemy pozwolić sobie na ciemnobrązową szafę z rzeźbieniami. Jednak nie jest to dobry wybór, gdy do dyspozycji mamy małą powierzchnię.

Bogactwo barw i odcieni


Optycznym złodziejem przestrzeni mogą okazać się również nieodpowiednio dobrane kolory. Zastosowanie jasnych barw sprawia, że wnętrze nie tylko zyskuje świeżość, staje się jaśniejsze, ale także bardziej przestrzenne. Z kolei nieuważne zastosowanie ciemnych farb może pochłaniać światło, a pokój wyda się mniejszy, niż jest w rzeczywistość. Niekiedy jednak ciemniejszy odcień może stworzyć pożądany klimat lub ułatwi osiągnięcie określonego efektu – o sukcesie decyduje tutaj wyczucie połączone z odrobiną wiedzy o właściwościach poszczególnych kolorów.

Funkcja kolorów

O samych kolorach, ich cechach i pomieszczeniach, w których sprawdzą się najlepiej, można mówić wiele. Kiedy wybieramy farby, trzeba zastanowić się, czy wytypowana przez nas barwa będzie odpowiednia w danym pomieszczeniu. W pokoju przeznaczonym do pracy czy nauki można pokusić się o odcienie niebieskiego lub szarości. Sprzyjają one wyciszeniu, pobudzają myślenie i ułatwiają skupienie. Niestety w nadmiarze uczynią przestrzeń zimną i smutną. Chętnie wybierany do sypialni czerwony z jednej strony buduje nastrój, ale jednocześnie wyzwala agresję, co niejednokrotnie sprzyja kłótniom domowników. Jeżeli zależy nam, by dziecko efektywnie odrabiało lekcje, nie malujmy ścian, przy których stoi biurko na pobudzający i energetyczny żółty czy relaksującą i odprężającą zieleń – te kolory zarezerwujmy do pokoju dziennego lub kuchni, gdzie kreatywność i rozprężenie będą mile widziane.

Kolory sprzyjają podziałowi przestrzeni na strefy, co warto wykorzystać, kiedy zależy nam na urozmaiceniu. W ten sposób w dziecięcym pokoju można ciekawie wygospodarować zarówno przestrzeń przeznaczoną do nauki, jak i do zabawy. Kolory warto przełamywać, gdyż nawet one, w nadmiarze mogą szkodzić.

Magia światła


Nic nie wydobywa lepiej zamierzonego efektu kolorystycznego jak odpowiednio dopasowane oświetlenie, skierowane na elementy, które w szczególny sposób chcemy wyeksponować. Jednak podstawową funkcją światła są jego praktyczne właściwości, dlatego zadbajmy o to, by oświetlało istotne dla nas miejsca. Jednym z największych uciążliwości jeśli chodzi o wystrój wnętrz jest ciemna kuchnia. To wyjątkowe w każdym domu miejsce powinno zachęcać do przygotowywania posiłków i motywować do tworzenia dzieł sztuki kulinarnej, więc dobre doświetlenie będzie odgrywało tutaj kluczową rolę, podobnie jak funkcjonalny układ mebli – musi być poręcznie. Z kolei w sypialni, salonie czy łazience powinniśmy stworzyć sobie możliwość manewrowania oświetleniem. Sprzyjający wyciszeniu i odpoczynkowi klimat sypialni, aura odprężenia i relaksu podczas kąpieli oraz kinowy klimat w salonie ze sprzętem audiowizualnym to efekty, które pomoże osiągnąć właśnie gra światła i cienia.

Źródło: „Krakowski Rynek Nieruchomości” nr 08/2019

Ta strona wykorzystuje pliki cookie. więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close